Miało być prosto i bez zbędnych ozdobników. Myślę, że się udało. Papier z color hills- fly away wkomponował się tu idealnie. Niebo i chmurki, nadały całości lekkości.
Miętowy cukierek z Galerii Papieru, to moja ulubiona kolekcja papierów na chwilę obecną. Jest po prostu przepiękna! Kartki same się układają świetne kompozycje. Dobrze, że mam tych papierków sporo, bo przewiduję stworzyć z tej kolekcji dużo karteczek i innych tworów. Zauroczenie numer dwa dotyczy masy plastycznej Marthy Stewart i foremek do tworzenia ramek, motylków, ptaszków itp. Te na karteczce poniżej dostałam w prezencie, bo niestety kosztowna to sprawa.