wtorek, 17 kwietnia 2012

kwiatowo

Dawno nie robiłam broszek, a że udało mi się nabyć dwa śliczne kawałki materiału to musiałam je wykorzystać. I tak powstały te oto  broszki. Moja ulubiona to różowa. Przypomina mi peonię - kwiat który bardzo lubię. 
Broszka druga mieni się kolorami ni to turkus ni szafir, a gdy słońce rzuci na nią swe promienie można dostrzec i inne barwy.





6 komentarzy:

  1. Piękne!!! Normalnie aż WOW ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale dopasowałaś do nich te książki :))) rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe no tak mi się same wpasowały jakoś kolorystycznie :)

      Usuń
  3. Piękne! Pomysłowy sposób prezentacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) książki jakoś nawinęły się pod rękę :))

      Usuń