Dwie karteczki świąteczne w delikatnych odcieniach.
Ten piękny papier, kwiatki i ćwieki dostałam od Justyny i nie mogłam się oprzeć, żeby od razu go nie pociachać. Powstała taka oto karteczka. Tym papierom nie trzeba dodatków są cudowne same w sobie
Dostałam tyle przepieknych przydasiów od Madzika, że musiałam od razu zabrać się wczoraj za tworzenie karteczek. Powstały dwie kolorowe pasiate karteczki świąteczne i jedna religijna.
Dostałam w prezencie od koleżanki przepiękna różową broszkę i tak mnie ten wzór zauroczył, że sama postanowiłam taką też zrobić. Problem był ze znalezieniem materiałów, ale niezadowdy okazał się jak zwykle second hand. Nabyłam apaszkę i spódnicę i nożyczki poszły w ruch. A oto efekty.
W przerwie między kartkami wielkanocnymi zrobiłam kilka drobnostek, na zbliżające się urodziny pewnej milośniczki kotów plus jedna podkładka dla wielbicielki słoni. Powstały więc podkładki pod kubeczek i maskotka kot. W poczekalni czeka jeszcze jeden kot na klamkę.