Wiosenne tildowe gąski w sam raz na wiosnę. Nieco niemrawo wyszły.
sobota, 26 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
poniedziałek, 21 lutego 2011
Róża mój pierwszy tildowy królik
Po wielu wielu godzinach przy maszynie, która mnie ewidentnie nie lubi i zrywa nici co chwile, udało mi się uszyć mojego pierwszego królika. Największą trudność sprawiło mi zszywanie uszu i przyszycie rąk. Mam nadzieję, że z kolejnymi królikami pójdzie już lepiej i będą ładniejsze niż Róża.
niedziela, 20 lutego 2011
czwartek, 17 lutego 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)